let’s go!
Niezależne czy złapaliśmy się w internecie czy w realu, jeśli jedna jak i druga strona będzie chciała stworzyć coś wspólnie, to jesteśmy prawie u celu. Poniżej znajdziesz informację w odnośni możliwego scenariusza współpracy. Zdarza mi się też działać bardziej spontanicznie, więc może wyglądać to też inaczej. Dużo zależy od wolnego czasu i pogody, więc fajnie mieć więcej osób do szybkich akcji.
1/4
Na początku podsyłam ci materiały pomocnicze w postaci pliku graficznego z pozami, abyś był/a w stanie poćwiczyć przed lustrem. Sam staram się na siłę ludzi nie ustawiać, gdyż w większości przypadków wygląda to później nie naturalnie. Jeżeli natomiast, spędzisz trochę czasu przed lustrem, widzisz przy jakich pozach czujesz się swobodnie i pewnie, dzięki czemu wiesz mniej więcej jak się ustawić, by się sobie podobać. Dzięki czemu mamy większą liczbę dobrych kadrów. Sytuacja może być inna w wypadku, gdy posiadasz doświadczenie jak i portfolio, dzięki któremu jestem w stanie zobaczyć, że sobie będziesz w stanie poradzić.
2/4
W wypadku osób, z którymi widzę się pierwszy raz, to umawiamy się na typową testową sesję portretową. Wszystko, abym mógł sprawdzić, na czym będziemy bazować. Dla obu stron jest to również czas, w którym sprawdzimy, jak się nam razem będzie pracować. Przy okazji przyzwyczajamy cię już również do obiektywu. Tu zabieram cię na jedną z moich miejscówek lub działamy spontanicznie. Nie zawsze etap ten jest w pełni owocny z uwagi na stres osoby pozującej, tym samym staram się taką osobę małymi kroczkami wprowadzać w stan, w którym zapomni o obiektywie i zacznie się czuć swobodnie. Na ten etap możesz zabrać ze sobą osobę, z którą czujesz się swobodnie. Choć fajnie byłoby gdyby taka osoba mogła cię momentami zastąpić. Ty sobie trochę odpoczniesz psychicznie i będziesz mógł/mogła zobaczyć, jak to wygląda z innej perspektywy. Zazwyczaj nie biorę ze sobą tylko aparatu, więc dobrze by ta osoba nie miała problemu z pomocą związaną z oświetleniem.
3/4
I tu przechodzimy do prawdziwej zabawy. Jest to etap, w którym już coś o sobie wiemy, jak i najprawdopodobniej mamy do siebie troszkę większe zaufanie. I tak trochę dla żartu a trochę ku przestrodze wspomnę, że tu część osób uświadamia sobie, że jednak było warto więcej spędzić przed wyżej wspomnianym lustrem. Ale wracając do tematu, jest to etap, w którym mamy więcej jakościowego materiału. Tu też sam/sama możesz zdecydować, w co idziemy. Zostajemy w Portrecie? Czy może wchodzimy częściowo w fotografie Fashion lub taką związaną z Twoim hobby? Na tym etapie sesję ustawiam już z inną osobą z większym czy mniejszym doświadczeniem, która może być związana z projektem. A z uwagi na zapytania o sesje z gatunku sensual, boudoir, to nie wchodzą one w grę. Choć w tych dwóch staram się działać, tak nie czuję się w nich jakoś specjalnie pewnie. Kilka kadrów z tych dwóch będę chciał czy odświeżyć, czy też dodać, lecz jednak tu zamierzam bazować na osobach, które mają już spore doświadczenie w tego typu sesjach. Nie są one też priorytetem, czy to z uwagi na koszty czy przygotowania.
4/4