Ma być to w dużej części projekt fotograficzny, zbudowany na zasadach TFP. (Time for Print), w ramach którego poszukuję osób głównie do stałej współpracy, w celu budowy social mediów dla korzyści obu stron. Sam mam zajawkę na punkcie fotografii, niestety jestem też perfekcjonistą i sporo mi nie pasuje jeszcze w swoich działaniach. Wiem co chcę tworzyć, pomysłów nie brakuje i czas najwyższy zacząć je realizować. Tym samym chcę zebrać osoby, które w tym pomogą. Potrzebni są modele, modelki jak i osoby związane z wizażem (głównie tym artystycznym)
Poszukuję docelowo około czterech osób w wieku 20-25 lat, z dobrą aparycją, z którymi chciałabym nawiązać stałą współpracę w ambitniejszych projektach fotograficznych. Sam wybrałem za swoje miejsce działania głównie scenerię miejską, tym samym mile widziane są osoby, które raczej nie będą mieć tremy działając gdy inni patrzą. Będę działał też w rejonach bez widowni, jak i bezpośrednio na zasadzie mini studia domowego. Ale nie ukrywam, że raczej w miastach będzie odgrywać się większość akcji. Pewne cechy osobowości, zajawka fotografią plus może druga z nią nie związana, zawsze mile widziane. Kto wie, może ktoś będzie miał ten magiczny pierwiastek influencera. Nie wykluczam również też osób na jednorazowe akcje portretowe.
Dla wybranych osób mam dużo bardziej ambitniejsze projekty, niż zdjęcia portretowe. Będziemy wchodzić w fotografię artystyczną. Mini studio domowe, plener z wmieszaniem architektury miejskiej czy sesje tematyczne. Pomysłów nie brakuję, a i jeśli druga strona ma taki, który może mnie zainteresować to i czemu nie. Zawsze można zrobić coś innego, byle było to dla mnie ciekawe i nie wykraczało zbytnio za pewną tematykę.
Czemu nie? Nie ukrywam jednak, że osoby związane z projektem będą miąć pierwszeństwo. Na sesję plenerowe zabieram więcej niż sam aparat, więc będziemy umawiać w grupie trzech osób. Wiadomo Ja, i dwie osoby, które będą oddzielnie pozować. Osoba, która w danej chwili nie będzie fotografowana, będzie pomagać technicznie.
O Tak! Lubię tak czasem powykorzystywać w ten sposób osoby
A tak bardziej poważnie można zaproponować osobę znajomą i jeśli będę widział w tym sens, to będziemy widzieć się w tym składzie. Jednak wole też uprzedzić, że nie będę robił wspólnych zdjęć. Jeśli ktoś chce przyjść ze swoją połówką, to nadal w grę wchodzi portret, na którym znajduje się jedna osoba.
TFP pochodzi z języka angielskiego i oznacza „Time For Prints” lub „Time For Pictures”, co można przetłumaczyć dosłownie jako „czas za zdjęcia”. W ramach tej wymiany barterowej obie strony mają okazję rozszerzyć swoje portfolio i wzbogacić swoje doświadczenie. Zarówno modelka, jak i fotograf, powinni odnosić wzajemne korzyści z takiej sesji.
Warto zaznaczyć, że sesje przeprowadzane w ramach TFP niewiele się różnią od sesji komercyjnych, czyli płatnych. Oznacza to, że obie strony zobowiązane są do współpracy na najwyższym poziomie, pełnego zaangażowania oraz profesjonalnego traktowania się nawzajem. Podczas udanej sesji TFP obie strony wkładają coś od siebie i otrzymują równowartość w zamian.
Znaczenie TFP według projektu kieruję się tymi samymi zasadami co te powyżej, natomiast nie skupia się wyłącznie na osobach związanych z modelingiem w ogólny tego założeniu. Same zdjęcia można wykorzystać czy na swoich social mediach, czy zachować do celów prywatnych. Niewskazany jest jednak użytek w celach komercyjny czy zarobkowy. Sesje są darmowe, lecz wymagam zaangażowania w trakcje jak i przy ustalaniu szczegółów wcześniej. Nie mam z góry określonej liczby zdjęć za sesję, jest to przedział zazwyczaj 3-7 zdjęć. Zależny jest od zaangażowania oraz przygotowania do sesji, co składa się później na jakość danej sesji oraz ilość dobrych kadrów. Jest to głównie spowodowane faktem, by uniknąć osób zaborczych, które wpadają tylko wyłącznie z własnych pobudek, zazwyczaj też bez przygotowania, nie wnosząc nic do projektu. Zależy mi na dobrej współpracy, dlatego zazwyczaj sprawdzam, z kim mogę mieć do czynienia.

ABOUT ME
Mam na imię Ernest, i coś tam bawię się aparatem. Nie mam zamiaru być typowym komercyjnym fotografem, mam co do tego całkiem inne podejście, jak i plany. A już na pewno cały czas staram się być lepszą wersją siebie. Fanatyk dobrze zadbanej cery, choć i często podciągam to w Photoshopie (momentami za bardzo), ale staram się nad tym pracować. Głupkowate poczucie humoru nie jest mi obce. Nie lubię tracić czasu i staram się go też nie marnować innym. Lubię działać z osobami, które mają pozytywne podejście do życia. Jeśli jesteś jedną z tych osób, które lubią odkładać rzeczy na później i nie zaglądasz do wysłanych do ciebie wiadomość, to wiedz, że się nie dogadamy. Punktualność i niezawodność, to także cechy na które stawiam. Lubię dobrze zaprojektowane budynki i obiekty, dlatego docelowo chce je wplatać w swoje projekty.
INFORMATION
Ma być to w dużej części projekt fotograficzny, zbudowany na zasadach TFP. (Time for Print), w ramach którego poszukuję osób głównie do stałej współpracy, w celu budowy social mediów dla korzyści obu stron. Sam mam zajawkę na punkcie fotografii, niestety jestem też perfekcjonistą i sporo mi nie pasuje jeszcze w swoich działaniach. Wiem co chcę tworzyć, pomysłów nie brakuje i czas najwyższy zacząć je realizować. Tym samym chcę zebrać osoby, które w tym pomogą. Potrzebni są modele, modelki jak i osoby związane z wizażem (głównie tym artystycznym)
Poszukuję docelowo około czterech osób w wieku 20-25 lat, z dobrą aparycją, z którymi chciałabym nawiązać stałą współpracę w ambitniejszych projektach fotograficznych. Sam wybrałem za swoje miejsce działania głównie scenerię miejską, tym samym mile widziane są osoby, które raczej nie będą mieć tremy działając gdy inni patrzą. Będę działał też w rejonach bez widowni, jak i bezpośrednio na zasadzie mini studia domowego. Ale nie ukrywam, że raczej w miastach będzie odgrywać się większość akcji. Pewne cechy osobowości, zajawka fotografią plus może druga z nią nie związana, zawsze mile widziane. Kto wie, może ktoś będzie miał ten magiczny pierwiastek influencera. Nie wykluczam również też osób na jednorazowe akcje portretowe.
Dla wybranych osób mam dużo bardziej ambitniejsze projekty, niż zdjęcia portretowe. Będziemy wchodzić w fotografię artystyczną. Mini studio domowe, plener z wmieszaniem architektury miejskiej czy sesje tematyczne. Pomysłów nie brakuję, a i jeśli druga strona ma taki, który może mnie zainteresować to i czemu nie. Zawsze można zrobić coś innego, byle było to dla mnie ciekawe i nie wykraczało zbytnio za pewną tematykę.
Czemu nie? Nie ukrywam jednak, że osoby związane z projektem będą miąć pierwszeństwo. Na sesję plenerowe zabieram więcej niż sam aparat, więc będziemy umawiać w grupie trzech osób. Wiadomo Ja, i dwie osoby, które będą oddzielnie pozować. Osoba, która w danej chwili nie będzie fotografowana, będzie pomagać technicznie.
O Tak! Lubię tak czasem powykorzystywać w ten sposób osoby
A tak bardziej poważnie można zaproponować osobę znajomą i jeśli będę widział w tym sens, to będziemy widzieć się w tym składzie. Jednak wole też uprzedzić, że nie będę robił wspólnych zdjęć. Jeśli ktoś chce przyjść ze swoją połówką, to nadal w grę wchodzi portret, na którym znajduje się jedna osoba.
TFP pochodzi z języka angielskiego i oznacza „Time For Prints” lub „Time For Pictures”, co można przetłumaczyć dosłownie jako „czas za zdjęcia”. W ramach tej wymiany barterowej obie strony mają okazję rozszerzyć swoje portfolio i wzbogacić swoje doświadczenie. Zarówno modelka, jak i fotograf, powinni odnosić wzajemne korzyści z takiej sesji.
Warto zaznaczyć, że sesje przeprowadzane w ramach TFP niewiele się różnią od sesji komercyjnych, czyli płatnych. Oznacza to, że obie strony zobowiązane są do współpracy na najwyższym poziomie, pełnego zaangażowania oraz profesjonalnego traktowania się nawzajem. Podczas udanej sesji TFP obie strony wkładają coś od siebie i otrzymują równowartość w zamian.
Znaczenie TFP według projektu kieruję się tymi samymi zasadami co te powyżej, natomiast nie skupia się wyłącznie na osobach związanych z modelingiem w ogólny tego założeniu. Same zdjęcia można wykorzystać czy na swoich social mediach, czy zachować do celów prywatnych. Niewskazany jest jednak użytek w celach komercyjny czy zarobkowy. Sesje są darmowe, lecz wymagam zaangażowania w trakcje jak i przy ustalaniu szczegółów wcześniej. Nie mam z góry określonej liczby zdjęć za sesję, jest to przedział zazwyczaj 3-7 zdjęć. Zależny jest od zaangażowania oraz przygotowania do sesji, co składa się później na jakość danej sesji oraz ilość dobrych kadrów. Jest to głównie spowodowane faktem, by uniknąć osób zaborczych, które wpadają tylko wyłącznie z własnych pobudek, zazwyczaj też bez przygotowania, nie wnosząc nic do projektu. Zależy mi na dobrej współpracy, dlatego zazwyczaj sprawdzam, z kim mogę mieć do czynienia.
ABOUT ME
Mam na imię Ernest, i coś tam bawię się aparatem. Nie mam zamiaru być typowym komercyjnym fotografem, mam co do tego całkiem inne podejście, jak i plany. A już na pewno cały czas staram się być lepszą wersją siebie. Fanatyk dobrze zadbanej cery, choć i często podciągam to w Photoshopie (momentami za bardzo), ale staram się nad tym pracować. Głupkowate poczucie humoru nie jest mi obce. Nie lubię tracić czasu i staram się go też nie marnować innym. Lubię działać z osobami, które mają pozytywne podejście do życia. Jeśli jesteś jedną z tych osób, które lubią odkładać rzeczy na później i nie zaglądasz do wysłanych do ciebie wiadomość, to wiedz, że się nie dogadamy. Punktualność i niezawodność, to także cechy na które stawiam. Lubię dobrze zaprojektowane budynki i obiekty, dlatego docelowo chce je wplatać w swoje projekty.
CONTACT